Diana & Łukasz

Nie mogłam się doczekać, żeby pokazać Wam te zdjęcia. Dianę i Łukasza odwiedziłam w Anglii. Wprawdzie plener ślubny zorganizowaliśmy aż rok po ślubie, ale to tylko dowód na to, że nie warto z niego rezygnować. Nawet wtedy kiedy warunki nie dopisują. W Anglii przez trzy dni mieliśmy dosłownie 4 pory roku. Angielską pogodę odczułam na własnej skórze 🙂 Oprócz tego, że wiało, padał  deszcz i śnieg. Zza chmur czasem wyjrzało słońce. Pojawiła się nawet tęcza. Odwiedziliśmy Crosby Beach, gdzie na morzu zastał nas „mały” sztorm oraz klimatyczne miasteczko Chester,  gdzie na jednym z mostów Łukasz poprosił Dianę o rękę 🙂 Zapraszam więc do oglądania!